sobota, 17 listopada 2007

Totalizator chce kasyn

2,8 mld zł wydadzą w tym roku Polacy na popularnego totka. To o 500 mln zł więcej niż rok wcześniej. Ambicje państwowego monopolisty sięgają jednak znacznie dalej - zapowiada "Rzeczpospolita".

Według gazety, Totalizator Sportowy chciałby przejąć kontrolę nad największą grupą kasyn w kraju - Casinos Poland, wprowadzić w swoich kolekturach możliwość obstawiania wyników sportowych, a także zupełnie nową na naszym rynku grę Keno. A wszystko to już w przyszłym roku.

Pierwsze wystartuje Keno - w kwietniu 2007 roku. Będzie to rodzaj Multilotka, tylko że losowania będą się odbywać co pięć minut. Zagrać w Keno będzie można w wybranych kolekturach Totalizatora. Gra ma trafić także do bywalców pubów i kawiarni.

"Na starcie chcemy uruchomić tysiąc punktów. Będzie to element konkurencji z automatami o niskich wygranych, które są rozstawiane właśnie w pubach" - mówi dziennikowi prezes TS Jacek Kalida.

Po roku w Keno będzie można zagrać już w 1500 miejscach. Wdrożenie nowej gry będzie wielkim logistycznym przedsięwzięciem, w każdym punkcie bowiem trzeba będzie zamontować terminal do sprzedaży kuponów oraz monitor LCD, na którym będzie można co pięć minut oglądać losowanie. Lada dzień firma ogłosi przetarg na dostawę urządzeń. Dlatego na razie nie mówi, ile to będzie kosztowało. Od strony technologicznej grę będzie obsługiwał GTech, który jest także partnerem TS przy grach liczbowych.

"Za obsługę Keno udało nam się jednak wynegocjować dużo niższą prowizję dla GTecha" - mówi Jacek Kalida.

W ciągu 2, 3 lat sprzedaż Keno ma osiągnąć taki poziom jak Multilotek, czyli ok. 900 mln zł rocznie. Prezes nie ukrywa, że ma ambicję, by kierowana przez niego spółka, która obecnie kontroluje niespełna 30 proc. krajowego rynku hazardu, wróciła na pozycję lidera, który zagarnie ponad połowę rynku. W tym roku jego wartość może sięgnąć ok. 10 mld zł. W ostatnich latach rosła o ok. 20 - 30 proc. rok do roku - więcej na ten temat w "Rzeczpospolitej".

Brak komentarzy: